czwartek, 26 maja 2016

Beauty Blender - Hit czy Kit?

Beauty Blender - Hit czy Kit?

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o gąbeczce BB, uznałam, że to kolejny mocno przereklamowany "gadżet". Zbędne akcesorium w dodatku za 70 zł? W pewnym jednak momencie (gorąco poszukując czegoś co sprawi, że mój makijaż będzie nieskazitelny) zaczęłam więcej o niej czytać. Produkt ten był tak zachwalany, pokazywany w różnych testach i co więcej - wciąż używany (mimo, że od premiery minęło już trochę czasu), że w końcu skusiłam się na niego. I wiecie co?                                 - OGROMNE TAK!

1) Pięknie rozprowadza podkład (bez smug).
2) Nie można z nią przesadzić. Ilekolwiek podkładu bym na nią nie nabrała, rozprowadzi bardzo cienką warstwę.
3) Jest idealna do zakrywania wszelkiego rodzaju niedoskonałości - w przeciwieństwie do pędzelków pozostawia podkład na miejscu a nie zabiera go odkrywając ewentualne mankamenty cery.

Jeśli chodzi o minusy - zdecydowanie są to: cena oraz to, że wchłania trochę podkładu. Dla niektórych minusem może być też to, ze wymaga ona umycia po każdorazowym użyciu, ale dla mnie akurat taka zabawa jest bardzo przyjemna. Znalazłam fajny sposób na mycie bb i sprawia mi to przyjemność :)

Czy uważam, że powinnyście od razu polecieć do sklepu po swoją gąbeczkę? - Nie. Ale myślę, że jak będziecie miały trochę wolnej gotówki to jest to rzecz, którą naprawdę warto wypróbować :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz